czwartek, 23 czerwca 2016

Koncerty hologramowe, czyli jak Hatsune Miku podbiła Japonię

Ohayou!
Koncerty. Prawie każdy był na jakimkolwiek koncercie choć raz. Ale czy ktoś z Was był na koncercie, na którym gwiazdą był hologram?
(。♥‿♥。)
Hologram jest to zapis fotograficzny na nośniku, który po wyświetleniu staje się obrazem w 3D.
Hologram hologramem, ale Miku to już nie zwykły przestrzenny obraz, tylko prawdziwa gwiazda. 
Hatsune Miku to wirtualna piosenkarka wykorzystująca syntetyzator śpiewu. Lecz nie tylko Miku jest wirtualną gwiazdą. Są nimi właściwie wszystkie Vocaloid'y, mniej lub bardziej znane. Ale wracając. W gruncie rzeczy trudno jest się dziwić jej sławie. Według swoich twórców ma 16 lat, 158 cm wzrostu (Ha! Jestem wyższa!) oraz waży 42 kg. Hatsune to wzór dla wielu-jest grzeczna, miła pełna energii, nie wywołuje skandali i NIGDY się nie zestarzeje. Jakby tego było mało, z wielką chęcią zaśpiewa wszystkie utwory skomponowane przez jej wiernych fanów.
(。♥‿♥。)
Hatsune Miku została powołana do życia 6 maja 2014 roku, czyli stosunkowo niedawno. Ruszyła na podbój świata i rozgrzewała publiczność przed koncertami Lady Gagi. W sumie w 2014 ''rozgrzewką'' przed pełnym show była 16 razy. Lecz jak to się stało, że Miku również została światowej sławy gwiazdą?
(。♥‿♥。)
Na początku było niewinnie. Przygoda Hatsune rozpoczęła się w 2009 roku, debiutując na telebimie podczas jednego z festiwali muzycznych. Kilka miesięcy później płaski obraz na telebimie zastąpiono trójwymiarowym, poruszającym się po scenie, tańczącym hologramem. Od tego momentu możemy powiedzieć o prawdziwej sławie Miku. Jej koncert w japońskim Kansai, na YouTube'ie wyświetlono już ponad 5 milionów razy. Ciężko byłoby określić za iloma wyświetleniami stoją fani Miku, a za iloma osoby po prostu zaciekawione hologramową gwiazdą. Nie ulega jednak wątpliwości, że zainteresowanie jest ogromne. Na koncertach widać tysiące ludzi trzymających kolorowe światełka (nie wiem jak to się fachowo nazywa), skandujących refreny i piszczących na widok swojej ulubienicy. Za akompaniament wokalistki odpowiada prawdziwy zespół. Lecz to Hatsune jest w centrum uwagi, a na muzyków uwagi nie zwraca praktycznie nikt. Obecnie, Hatsune Miku przyćmiewa swoją sławą niejedną japońską gwiazdę.


Koncert w Kansai:
(。♥‿♥。)
Swe istnienie zawdzięcza dwóm firmom. Yamaha opracowała program do syntezy śpiewu, natomiast koncern Crypton Future w 2007 roku przygotował dla tego narzędzia żeński głos nazwany Hatsune Miku. Sam wizerunek młodej, uroczej dziewczyny został stworzony po to, by stać się przyzwoitą wizytówką głosu i ładnie prezentować się na pudełkach z programem. Jednak popularność Hatsune rozrosła się poza progi sfery muzycznej i przeszła najśmielsze oczekiwania twórców. Żal byłoby tego nie wykorzystać. Tak też wystartowała gwałtowna promocja postaci.
(。♥‿♥。)
Podobnie do wielu gwiazd pop, Hatsune nie pisze sama piosenek. Co ciekawsze, jej piosenek nie piszą też właściciele jej wizerunku. Narzędzie Vocaloid pozwala na wykorzystanie jej głosu praktycznie każdemu. Wystarczy wpisać w programie tekst, określić kilka rzeczy i dopasować śpiew do wybranego wcześniej (bądź skomponowanego samodzielnie) podkładu muzycznego. Na koncertach Miku wykonuje najpopularniejsze utwory stworzone przez fanów, na które organizatorzy natknęli się w sieci. Dzięki temu Hatsune jest dosyć produktywną artystką. Według oficjalnych danych, jej głos można usłyszeć w już dawno przekroczonej liczbie 100000. 
(。♥‿♥。)
Głos Hatsune bazuje na próbkach głosu, pozyskanych od aktorki dubbingowej-Saki Fujity. Podczas sesji w studiu nagraniowym, Saki miała za zadanie wydawać z siebie dźwięki o określonej wysokości, charakterze i brzmieniu. Tak naprawdę resztę zrobił program Vocaloid, który potrafi łączyć dźwięki w pełne słowa. Na początku Miku potrafiła śpiewać tylko i wyłącznie po japońsku, a jej możliwości były dość ograniczone. Kilka lat temu program otrzymał możliwość obsługi po angielsku, dzięki czemu artystka dysponuje teraz szeregiem sposobów śpiewania pasujących do różnych kompozycji. W niektórych utworach może mieć miękki i delikatny głos, w innych może krzyczeć, a w jeszcze innych jej głos może być smutny, okazujący skruchę.
(。♥‿♥。)
A jak powołano Hatsune do życia? Tak naprawdę nie jest to nawet prawdziwy hologram ale i tak robi wielkie wrażenie. Fani mogą oglądać koncerty Hatsune dzięki kilku potężnym projektorom. Wyświetlają one z tyłu sceny obraz, padający na specjalną folię DILAD, która jest właściwie niewidoczna dla widowni. Jest to jednak droga technologia, przez co raczej nikt nie może mieć swojej prywatnej Hatsune Miku. Jeden projektor potrafi kosztować nawet pół miliona dolarów. 
(。♥‿♥。)
Hatsune Miku to jeden z najciekawszych przykładów wykorzystywania najnowszych technologii, ale chyba jeszcze ciekawszym przykładem przenikania się światła realnego z wirtualnym. Być może, że dzięki Miku rozpoczęliśmy ''erę sztucznych śpiewaków''. Dziesiątki tysięcy biletów na koncerty Miku rozchodzą się w kilka godzin, a jej sława sięga kosmosu. I to dosłownie. Jej portret wydrukowany na aluminiowej tabliczce został wysłany w przestrzeń kosmiczną na pokładzie sondy Akatsuki. Piosenkarka ''z komputera'' ma na swoim koncie kontrakty z koncernami takimi jak Google czy Toyota. Ale najważniejsi są fani. Prawdziwi, oddani fani.
(。♥‿♥。)
A wy, poszlibyście na koncert Hatsune? Bo ja z wielką chęcią.
Mam nadzieję, że wpis Wam się spodobał.
Do napisania!

Little Psycho

1 komentarz:

  1. Z chęcią poszedłbym na koncert Miku, śpiewa lepiej niż większość dzisiejszych idoli nastolatek.

    OdpowiedzUsuń

-Dziękuję za każdy komentarz oraz obserwację. To baardzo motywuje :D
-Zostaw link do swojego bloga! Chętnie wejdę.